Hej ;)
A więc nie pisałam nie było za dużo co do pisania.
Nic szczególnego się nie wydarzyło, z Misiem dobrze, spędzamy miło czas ;*
A no i szkołę załatwiłam. Były problemy, orginałów nieodzyskałam, ale jednak są jeszcze mili ludzie na tym swiecie i kobieta pozwoliła mi donieść, mam nadzieję że w sierpniu uda mi się to załatwić, nie mam nadzieję tylko będę musiała, innego wyjścia nie ma. No, ale wściekłam się nieziemsko gdy się okazało że mi nie wydadzą, nerwy mnie nosiły, ale opanowałam to i poszłam dalej załatwiać. No i się udało.
Ostatnio zauważyłam, że robię się coraz większym kibicem piłki siatkowej mężczyzn. Czy wygramy czy nie to nadal chcę oglądać każdy ich mecz, oglądając widzę że dają z siebie 100% jak nie więcej. Uwielbiam patrzeć co się dzieje na widowni, lubię przeżywać każda chwilę, emocje, razem z Nimi, trzymam non stoper kciuki aż bolą mnie palce, no ale nie ważne, w domu mają mnie już dość, drę się jak debil, przeżywam to strasznie, jak przegrywają to się denerwuję, ale i tak kocham patrzeć na ich grę.
Uważam, że nie ważne czy mecz jest o coś czy o nic, oni i tak grają jak najlepiej. Dzisiaj koleny mecz, właśnie się zaczął i jak to powiedział Winiarski "o pietruszkę" ale i tak będę oglądała i przeżywała to jak zawsze.
A Wam życzę miłego weekendu ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz